Company Name

Toteramy – Hyde Park

Witam,
na tej stronce www.traducegratis.org możecie tłumaczyć nie tylko pojedyncze słowa, ale całe zdania, kopiować cały tekst i Wam mniej więcej programik przetłumaczy, oczywiscie niekiedy są rozbieżności. Jest tam gama języków do wyboru. Tłumaczycie nie tylko z angielskiego na polski, możecie z hiszpańskiego na niemiecki (alemana).
Życzę owocnej pracy :D [url]www.traducegratis.org [/url]



gregor napisał(a):


Osobiscie uwazam, ze wersje angielskie dzialaja duzo lepiej niz polskie.

Pozdrawiam,
Gregor


Mam podobne zdanie. Poza tym tlumaczenia niektorych komend na polski sa
okropne.

JK



Przepraszam innych, że w ogóle odpowiadam, ale tak mnie to rozbawiło :-)


ZmienNa_trzci@us.edu.pl wrote:


: odblokować jakoś możliwość czytania unikodu przez Gnus... MULE? :-)

: Nie rozumiem tego MULE. Na polskich grupach dyskusyjnych nie potrzeba
: używać angielskich (?) słów. Co więcej nie wiem czy to do mnie o co
: w ogóle biega i czemu na końcu jest uśmieszek. Może on chce mnie
: obrazić i śmieje się w oczy ? Napisz to polsku cwaniaczku!!!
MULE = MUlti Lingual Emacs
Hmmm... po polsku to chyba będzie: wielojęzyczny emacs.
Od razu tłumaczę, iż pisząc 'emacs' nie mam zamiaru Cię obrażać,
a jest to tylko nazwa takiego "edytorka", a nazwa ta pochodzi podobno
od "Editor MACroS".
To jak - teraz policzymy, ile razy na polskich grupach!! użyłeś
słowa "Windows" zamiast polskiego odpowiednika "Okna" ? :)

: A ten fragment ma w ogóle bez ogonków, ale po polsku.
Za to powyższe zdanie jednak chyba nie jest po polsku? :-)

--c

ps. czemu w niektórych linijkach na końcu są uśmieszki tłumaczył nie będę :-)
ps2. przepraszam za użycie niepolskich cudzysłowów :)
ps3. Piotrek... pijany byłeś jak to pisałeś? ;)
ps4. nie było kopyrajta więc pozwoliłem sobie na pl.rec.humor.najlepsze :-)



Tomek napisał(a):


| Ależ to jest właśnie merytoryczna odpowiedź, dotycząca tematu.
| Imputujesz innym, że nie znają angielskiego

Gdzie ty to wyczytałeś, ja mu tylko napisałem że bez znajomości
polskiego może mieć problem, tak że to chyba ty tu czegoś nie rozumiesz.

Ja to proponuje abyś przeczytał tego mojego posta jeszcze raz i
spróbował go zrozumieć. Jeśli jest to dla ciebie zbyt ciężkie to napisz
to ci wytłumaczę o co chodzi.


Może tutaj:

"...z regóły załoga w 90% jest Polska i jakoś sie trzeba z nimi dogadać
(nie wszyscy umieją płynnie angielski)"

Z reguły takie zdania oznaczają, że osoby, o których mowa, nie znają
angielskiego w stopniu, pozwalającym się porozumieć. Jeśli nie to miałeś
na myśli, to wyrażanie się w języku polskim jest chyba dla ciebie zbyt
ciężkie, bo zmuszony jesteś tłumaczyć innym, o co ci chodzi.

EOT



Andrzej Glazek napsal(a):


PuHaTkami Roku 2006 z woli grupowiczów zostali wybrani:

Zwycięzcom serdecznie gratuluję i  proszę ich o zabranie głosu.


Chociaz sie na to juz przez pare dni zapowiadalo, to i tak teraz nie
wiem, co napisac, otrzymujac ten iscie zaszczytny tytul. Nie znam
jeszcze za bardzo dziekczynnych polskich zwrotow, oprocz tych, ktore
tlumacze i ktore sa pisane przez dzialy marketingowe duzych firm na
poczatku instrukcji obslugi: "Gratulujemy dobrego wyboru" (pytanie, czy
to naprawde podziekowanie). Czuje jednak, ze sytuacja jest nieco
odmienna i ze taki zwrot tutaj raczej nie pasuje...

Naprawde nie wiem, czym na to zasluzylem, bo czesciej to ja pytalem i
otrzymywalem odpowiedzi, niz odpowiadalem na pytania innych. Poniewaz
sporo pytalem, to wypadalo z mojej strony tez odpowiadac na pytania z
czeskiego, ew. slowackiego, jezeli znam odpowiedz lub wiem, gdzie ja
znalezc.

Po prostu... děkuji vĂĄm nastokrĂĄt. Jako wyraz wdziecznosci chcialbym
tutaj wszystkim dedykowac jedno eufoniczne czeskie zdanie:
"Chrt, hrd, pln skvrn z mlh zdrhl z Brd v krb skrz hrst zrn."

Jednoczesnie gratuluje PFG-owi z okazji otrzymania tytulu anglo-PuHaTka.
Bo angielski tylko z pozoru jest latwy - podobno dobry anglista poznaje
sie nie po tym, ile znaczen jednego angielskiego slowa zna, ale ze go
nie zaskoczy fakt, ze slowo to ma jeszcze inne znaczenia, o ktorych na
razie nie mial pojecia.

Luděk




mber@interia.pl (Michal Berski) napisał(a):
| No duzo, bo to przecież trzeba tylko przepisać z polskiego na angielski,
a
| przetlumaczyć, to przecież Panu komputer tłumaczy.

| MB

Tłumaczenia zrobionego przez komputer to bym nie wizięła nawet za dopłatą.
A
jak masz taki świetny komputer to przetłumacz mi zdanie: "The seller makes
no
warranty, written or implied waives, other than the provisions of this
contract"?
Ja już sobie przepiszę....


Chyba nie wyłapałaś ironii :))

MB




| Michal Walczynski
Widzisz Michale. Pan Tomek tłumaczy tylko w języku angielskim, albo z
polskiego na ów rodzaj, więc nieznajomość naszego rodzaju nie jest żadnym
niedostatkiem :-)
(Też nie mogłem...)
Swoją drogą pracuję w Gliwicach, więc jestem krajanką :-)


Swoja droga mnie sie tez na poczatku praktykowania 'w zawodzie' zdalo w
pewnej chwili, ze juz moge w kazdej dziedzinie hulac z angielskiego na
polski i odwrotnie, a ze slownikiem to juz w ogole... az dostalem tekst
(prawny chyba, czy techniczny, juz nie pamietam), w ktorym rozumialem kazde
slowo z osobna, ale calych zdan (i calego tekstu) ani w zab. Wtedy
zjarzylem, ze jednak nie wszystko czlowiek moze (troche lepiej lub troche
gorzej).

Ale tak w ogole to zareklamowal sie gosc dosc ostroznie:

'... nie jest mi obca tematyka techniczna, medyczna prawnicza i wszelaka
inna.'

Mnie tez nie jest OBCA, ale nie podjalbym sie tlumaczenia... ;-)

---
Michal.



wit <witami@gmx.netnapisał(a):

&gt; Potrzebuję zakupić do pracy komputerowy słownik polsko-angielski,
&gt; angielsko-polski.
&gt; Dotychczas przez kilka lat na domowy użytek najwięcej korzystałem ze
&gt; słownika YDP Collins i polubiłem go za to, że:
&gt;
&gt; 1. Gdy kopiowałem jakikolwiek wyraz we strony internetowej, innej
dokumentu
&gt; np. MS Word to od razu pokazywało mi jego tłumaczenie i dość szybko i
&gt; sprawnie można znajdować znaczenia nieznanych wyrazów.
&gt;
&gt; 2. Oprócz definicji były prezentowane zastosowania w zdaniach, w
&gt; kontekstach, użycie czasowników z różnymi przyimkami itp. To dla mnie
ważna
&gt; cecha, gdyż prowadzę korespondencję p angielsku i muszę składnie klecić
&gt; zdania.
&gt;
&gt; Nie znam rynku i nie wiem czy nie pojawił się w sprzedaży jakiś lepszy
&gt; słownik. Proszę oświećcie mnie.
&gt;
&gt;

dolaczam sie do prosby! cos wiekszego od YDP. On naprawde jest niezly, ale
troche maly.



Doskonale! Bardzo dziekuje.
Nasza grupa jest tzw. nie do wyjecia: mamy tez specjalistow od niemieckiego
angielskiego :-))
Mam jeszcze 2 pytania o terminy rowniez niemiecko-angielskie.
Co to takiego:
CC Expert
MS Expert

Z kontekstu niewiele wynika. Jak wspomnialem dokument jest po
niemiecku-angielsku.
MS Expert: tu nastepuje wyliczenie nazwisk i funkcji przyjezdzajacych do
Polski na konferencje
Niemcow.
CC Expert: tu nastepuje wyliczenie nazwisk Polakow bioracych udzial w
konferencji.
Skroty: CC, MS nie maja nic wspolnego z instytucjami ktore reprezentuja w.w.

Dziekuje. Pozdrawiam

Użytkownik "Lucyna Dlugolecka" <lucyna.dlugoleckaTEGO@wp.plnapisał w
wiadomości | BTW, mam taki pomysl i chcialem spytac naszych germanistow:
| powyzsze zdanie jest po angielsku, ale zostalo przetlumaczone na
angielski
| przez Niemcow.
| Moglo zostac przetlumaczone nieudolnie.

| Zostało przetłumaczone dosłownie, czyli znaczy to samo
(Kurzfristexperte).
| Ja myślę, że chodzi o ekspertów wynajętych/zatrudnionych na krótki okres
| czasu, proponuję zatem tłumaczenie "ekspert krótkookresowy"
(analogicznie
do
| np. "bezrobotny krótkookresowy").
| Lucy
====================
A definicja mówi, że:
A Short Term Expert is one whose assignment is undertaken for less than a
year
Andrzej Szumski, a sub-minute-term translation expert



.

 

 

 

 

 

 

Copyright Toteramy – Hyde ParkAll Rights Reserved
 

 

Design by: DesignersPlayground