Company Name

Toteramy – Hyde Park

Jestem matką 3- letniej córki, którą od urodzenia wychowuję dwujęzycznie ( jęz. polski i niemiecki ). Choć moje dziecko bardzo dobrze włada tymi językami , to jednak brakuje mi wsparcia jakiegokolwiek, tzn. nie ma żadnych propozycji dla dzieci jeżeli chodzi o język niemiecki. Są przedszkola, w których można liczyć ewentualnie na namiastkę nauki języka angielskiego dla maluchów ale nie słyszałam o jakichkolwiek możliwościach nauki niemieckiego przez fachowców. Uważam, że jest to istotny temat, ponieważ jak wiadomo dzieci od najwcześniejszych lat życia są bardzo "chłonne" na każdego rodzaju naukę i zapewne wielu jest rodziców, którzy posiadając dobrą znajomość języka obcego mogliby uczyć go swoich dzieci ale niestety jest to bardzo trudne, jeżeli nauka języka obcego kończy się tylko na osobie uczącej- matce czy ojcu. W mieście, w którym mieszkam jest wielu tłumaczy przysięgłych jak i nauczycieli języków obcych a mimo to , jak już nie raz się przekonałam , jestem czymś wyjątkowym ponieważ moje dziecko już jako niemowlę słyszało 2 dęzyki. Uważam , że jest to w wielu przypadkach zaprzepaszczenie szansy dla dzieci, którym można od samego początku w naturalny sposób " wprowadzać" język obcy. Dzieje si ę tak tylko dlatego, że rodzice nie czują się na siłach szczególnie w sytuacji, kiedy nie ma żadnej pomocy " z zewnątrz"



Witam , poszukuje osoby która zna agielski/niemiecki na tyle żeby mogła tłumaczyć moje wiadomości Polski -> ang/de 

Mój angielski jest niezbyt dobry także lipa. Chce nawiązać współprace z grafikiem z niemiec i po poprostu trzeba mi tłumaczyć rozmowe.

translate.google.pl czasem piszę głupoty przez co grafik może coś źle zrozumieć.

Dobrze by było jak by ta osoba dysponowała dużo czasem wolnym :szczerbaty: Wynagrodzenia brak chyba że ktoś chce doładowanie do tel za 25/30zł :szczerbaty: współpraca na ok. tydzień.

Nr GG : 4102352
Ten post był edytowany przez Krendzel dnia: 05 Styczeń 2010 - 13:28




Anarchokapitalizm
Czyli wszystko będzie regulować "wolny rynek" i nic wiecej? Czyli jeden wielki burdel socjaldarwinowski

w którym słabszy bedzie niszcozny przez większego, istne społeczeństwo potworów
jak okreslił takie pomysły niemiecki postmarksista Robert Kurz...
A potem będa sobie duzi konkurować, aż się pozagryzają sami albo powstanie monopol
niektórym to prawicowe gazetki już móżgi wyprały.
o negatywnych skutkach socjaldarwinizmu i leseferyzmu gospodarczego na życie społeczne.
Na początek z Duke University Press: Peter Winn (ed.) Victims of the Chilean Miracle. Workers and Neoliberalism in Pinochet Era, 1973-2002.
Dobrej literatury niestety malo kiedy się tłumaczy na polski, dlatego większość ludzi w Polsce skazana jest na takie agit-propagandowe brednie jak to, ze "wolny rynek" może działać na rzecz "wspólnego dobra" nawet bez państwa...
Gdzieś czytałem, że średniowieczna Islandia to taki "pozytywny przyklad anarchokapitalizmu"... czyli... zadupie owczesnego świata ma być wzorem dla obecnych spoleczeństw?
Żebyś wiedział.



hista: nauczyc sie
matma 3,5 z kartki
polski trzeba napisac o tych pedałach co tam podala rucia
niemiecki grupa fajnych : zdania do tłumaczenia
geografia 1 zadanie co dyktowal nam na lekcji dnia Śro 16:11, 16 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz



jak już to jesteśmy na górnym śląsku prosze pani... a jak już to o przyłączenie do polski śląska walczyli ślązacy bo polaczkowie byli zajęci czym innym... a co do lubienia czy nie lubienia do o gustach się nie dyskutuję, więc to już twoja sprawa, tylko warto pamiętać, żę przez całą historię tego regiono to niemcy i czesi więcej zrobili dla niego niż polacy... bo niby co dla niego zrobili?...tylko go ograbili i wykozystali, natomiast oberschlesien to górny śląsk po niemiecku, a na vaterland w języku polskim nie ma bezpośredniego tłumaczenia...

co do ruchu to dzwne trochę, żę jego kibice tak lansują górny śląsk, bo jeśli dobrze pamiętam to od chwili powstani(1920?) włąsnie kibicowanie temu klubowi było promowaniem ostentacyjnie polskości w odróżnieniu do niemieckich klubów na śląsku np 1.FC Kattowitz



Podpatrzyłem zabawę na worms world ale jest ona ciekawa więc dodaję ją tutaj.

W tej zabawie nie korzystamy z naszej własnej wiedzy tylko z translatorów. O co chodzi?

Pierwsza osoba podaje zwrot do przetłumaczenia oraz na jakie języki ma być tłumaczone. Ostatecznie ma powrócić do języka polskiego zaś druga osoba wypełnia to zadanie i daje własne. Oto przykład :

Kenex spam center jest fajne ( fiński -> angielski -> niemiecki -> włoski -> polski )

Kenexa jest centrum cool śmieci - xD

Lubię placki ( niemiecki -> włoski -> angielski -> rosyjski -> polski )

Zabawa może dostarczyć sporo śmiechu więc warto ;)

Zakaz dawania tekstów z serii "twoja...stara"

Więc tłumaczcie : Szkoła to tylko źródło stresu ( czeski -> słowacki -> niemiecki -> polski )

Tłumacz google : http://translate.google.pl/#



Jeśli potrzebujesz tłumaczenia jakiegoś tekstu, dłuższego bądź krótszego, z niemieckiego na polski bądź z polskiego na niemiecki, to proszę o kontakt e-mailowy (jzacharek@gmail.com) bądź na gadu gadu.

Jestem studentką IV.roku filologii germańskiej UMK, uczęszczałam na kurs przygotowujący do egzaminu na tłumacza przysięgłego na UAM Poznań oraz wykonywałam tłumaczenia dla Pałacu Młodzieży w Bydgoszczy oraz dla znajomych.

Pozdrawiam
Joanna Zacharek



Witam!!!

Żeby zarejestrować w Polsce przyczepę z Angli potrzebna jest umowa kupna sprzedaży, przegląd techniczny polski i ewentualnie tłumaczenie umowy kupna sprzedarzy.
Zastanawia mnie czy wydziął komunikacji to jakoś sprawdza.
Przecierz możemy zarejestrować w ten sposób każdą przyczepę kempingową bez dokumentów czy też pochodzenia niemieckiego czy holenderskiego. Wystarczy tylko napisać umowę że kupiona jest w Anglii.


Czy to jakoś jest weryfikowane przez wydział komunikacji w Polsce?



Artykuł w jednej z francuskich gazet... "Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20lat. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta kościelne są dniami wolnymi od pracy (!) Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza. Polacy..! Jak wy to robicie..?"



Kartka z kalendarza Powstańczego


23 / 08 / 1944 r. ( Środa )
Wsch. sł. - 5.48
Zach. sł. - 20.01
Średnia temp. powietrza 19*C
Pochmurno, po południu przejaśnienia
Stan wody w Wiśle 93 cm.


23 DZIEŃ POWSTANIA


- Kolejny dzień trwają ciężkie walki o Stare Miasto. Z ruin Ratusza obsługa cekaemu zestrzeliwuje niemiecki bombowiec. Po południu Niemcy ruszają do natarcia na wszystkich odcinkach. Atakują szpital Jana Bożego przy Bonifraterskiej, zakłady „Fiata” przy Sapieżyńskiej, kompleks budynków Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych przy ul. Sanguszki. Pasaż Simonsa przy ul. Długiej płonie pod ostrzałem.

- Po kilkudziesięciu godzinach walk Powstańcy nad ranem zdobywają budynek tzw. małej PAST-y przy ul. Piusa XI.

- Po ciężkich bojach oddziały polskie opanowują kościół św. Krzyża i sąsiedni budynek Komendy Policji przy Krakowskim Przedmieściu 1. Dzięki tym zdobyczom Powstańcy mogą przypuszczać ataki na pozycje niemieckie w kierunku Starówki.

- Po przeciwnej stronie Krakowskiego Przedmieścia oddziały kpt. Cypriana Odorkiewicza „Krybara” nacierają na Uniwersytet. W akcji biorą udział powstańcze wozy bojowe – „Kubuś” i „Jaś”. Wobec przeważającej siły wroga atak ulega załamaniu.




Powstańczy wóz bojowy "Kubuś"



ALEKSANDER MALISZEWSKI „PIOTROWSKI”

Aleksander Maliszewski (ur. 19 października 1901 w Warszawie, zm. 29 września 1978 tamże) – polski poeta, dramatopisarz, tłumacz, prozaik, krytyk teatralny i filmowy.
Urodził się w rodzinie robotniczej. Studiował nauki humanistyczne na Wolnej Wszechnicy Polskiej znajdującej się w Warszawie. Współtwórca grupy poetyckiej "Smok" (1923) i członek "Kwadrygi". W 1939 znalazł się w Wilnie. Publikował w prasie konspiracyjnej. Należał do Armii Krajowej, walczył w powstaniu warszawskim. Po zakończeniu wojny pracował w dziale literacko-teatralnym w Polskim Radiu. Był kierownikiem literackim Teatrów Miejskich.



to pisz po niemiecku i tłumacz na polski, bo ja nic nie potrafie po niemiecku mówić




W miniony piątek mieliśmy gości z zagranicy - odwiedzili nas studenci Wydziału Wiedzy o Teatrze Uniwersytetu Wiedeńskiego. Jak widać sława naszego UPIORA dotarła aż tam!
Zanim duża grupa młodych Austriaków wraz z resztą publiczności została owładnięta przez muzykę nocy, odbyli mały „tour” po naszym Teatrze. W roli przewodnika wystąpił kierownik literacki Teatru Muzycznego ROMA, Daniel Wyszogrodzki.

Wycieczkę rozpoczęliśmy od foyer, następnie przenieśliśmy się na dużą scenę, gdzie ekipa techniczna była w trakcie zmiany dekoracji. Warto wspomnieć, że kiedy prawie trzydziestoosobowa grupa weszła na widownię z ich gardeł wydobyło się głośne „WOW!”.
Elementy scenografii wjeżdżające i zjeżdżające ze sceny, tak jak i sama sala, robiły wrażenie. Po obejrzeniu niektórych detali z bliska, odbyła się prezentacja platform i zapadni. Po opuszczeniu sceny przeszliśmy do pomieszczenia, z którego sterowane są projekcje oraz światła.

Kolejnym przystankiem na trasie była NOVA SCENA, gdzie trwały intensywne prace wykończeniowe przy scenografii do PIOSENKI DOBREJ NA WSZYSTKO, która na Novej debiutuje w czwartek. Chcieliśmy, by studenci na własne oczy mogli zobaczyć jak różne są nasze sceny i jaki repertuar na nich gości.

Po obejrzeniu garderób wróciliśmy na widownię dużej sceny, gdzie akustyk zaprezentował możliwości systemu nagłośnienia. Ogromną niespodziankę naszym gościom zgotował asystent reżysera Sebastian Gonciarz, który poza kilkoma zabawnymi historiami o realizacji UPIORA oraz przygotowaniach do LES MISERABLES, zaprezentował koncepcję scenografii do naszej kolejnej produkcji. Przed nimi te plansze widzieli tylko nieliczni, więc nie trudno było im ukryć podekscytowanie.

Wkrótce pożegnaliśmy naszych wyraźnie poruszonych i zadowolonych z ‘wycieczki’ gości, życząc im przyjemnego spektaklu. Wydaje nam się, że jedna z opinii: „polski ale genialny” (w wolnym tłumaczeniu z niemieckiego) świadczy o tym, że UPIÓR podobał się naszym gościom równie bardzo jak Teatr.

W garść im ich...

PS Nietrudno = łatwo :-).



Instrukcja nie jest po polsku ! Więc jak miałem przeczytać instrukcję ? Pomijam tu już fakt że podmiot gospodarczy odpowiedzialny za wprowadzenie na rynek Unii w tym wypadku na rynek polski zobowiązany jest takową instrukcję załączyć .Nie mam obowiązku łamać sobie głowy przy pomocy elektronicznych tłumaczy ! Ponadto nie znam osoby która znałaby angielski lub niemiecki język techniczny ! Już nie raz byłem świadkiem jak poligloci z kilkunastu zdań, prostych wydawałoby się instrukcji -po kilku minutach czytania wydukiwali zaledwie 3-4 słowa.... Więc o czym L77 do mnie mówisz Ale...skonsultowalem się z Wydz. "E" Drac..Wagg-.I. i dyżurujący tam elektronik (trzeźwy ! mimo wieczoru piątkowego) poinformował mnie że w swoim E95 wpioł tylko jeden dekoder.I jest to obojętne w które gniazdo- wbrew instrukcji -która zaleca człon V. Ponadto widok dwóch gniazd jaki się ukazał po zdjęciu bud w obu członach ,był wystarczająco sugestywny do założenia wymogu dwóch dekoderów...
Problem jest zupełnie innej natury, a mianowicie : że my w maleńkiej Wilczycy Książęcej w centrum Krakowa reprezentujemy mentalność unijnego klienta a inni pozostali na etapie homosowieticus pogodzonego ze swoim losem którego wytresowano wymagać tylko od siebie.
Ale wracając do BR95 , stwierdzam że : mechanicznie jest to syf posiadający niskiej jakości bloki przekładniowe z przekładniami posiadającymi niedopuszczalne dla tego poziomu ceny za model- luzy ! Napęd stanowią dwa łudząco podobne silnik do "osławionej" Roco'wskiej jednostki.Tyle że w przypadku Braw'y jest to silnik "no name" .Krótko mówiąc "bezimienny" chiński pozór silnika ze skomplikowanym ułożeniem szczotek. Które powoduje niemożność ich serwisowania nawet przez średnio zaawansowanego użytkownika miniatur kolejowych.Oprzyrządowanie silników wykonane jest z rozpadających się blaszek po paru dotknięciach co jest kolejnym pozorem wykonania oprzyrządowania.Krótko mówiąc jest to model przy produkcji którego nie zakłada się intensywnej eksploatacji i wynikajacego z tego częstego serwisowania.Dokładając do tej oceny dużą głośność pracy elektrowozu...Raczej jest to model skierowany do gablociarzy a nie makieciarzy.Chyba że Brawa poprostu bierze pod uwagę starzejącą się strukturę wiekową klientów zachodniej Unii i postępujące zdziecinnienie któremu towarzyszy równolegle bezkrytycyzm . Na zasadzie : model jest tak piękny że mechaniczną stronę można wybaczyć.Zmagania z E95 napewno będą w Wilczycy jeszcze wracać, np. wraz z zakupem silników Faulhaber'a do BR01 i BR44. Poniżej foto "pozorowanych napędów" E 95 , oba człony.


.

 

 

 

 

 

 

Copyright Toteramy – Hyde ParkAll Rights Reserved
 

 

Design by: DesignersPlayground