Company Name

Toteramy – Hyde Park

" />Thiermann Spargel und Beerenfruchte
zatrudnimy pracowników sezonowych w 2007 r. do zbiorów truskawek, szparagów i borówek
Kontakt i informacje po polsku w godz. 9.00-16.00
0049 42 73 93 20 281
0049 42 73 93 20 282
fax 0049 42 73 93 20 40
www.arbeit-thiermann.eu

kto miał lub ma doświadczenia z nimi, niech się wypowie



" />a 2000 euro to 6600zł za 50dni to wychodzi 132zł dziennie-koszty podróży pewnie,to tyle samo można zarobić już w Polsce a nie setki kilometrów dalej od rodziny w polu Thiermanna,a Niemcy się tylko śmieją bo oni by tego nie robili nawet za 10 razy tyle co my choć mają pod nosem szparagi...



" />Hej! Czy jest ktoś, kto jedzie z firmy z Kielc? Dokładnie "PHiU Tomasz Kowalewski"
Załatwiają wyjazd na szparagi do Thiermanna, mają swoje busy dowożące do Niemiec.
Jedziemy z nimi. Termin mamy z koleżanką na 27 kwietnia do Motzow. Dostałyśmy już umowy. Teraz czekamy tylko na telefon. Czy ktoś jedzie w tym terminie do Motzow



" />
">A te szparagi to jak się zbiera?Słyszałem że je się wykopuje z ziemi-to czy mam zabrać ze sobą saperkę lub szpadel?? Jak czytam to forum to śmiać się chce i taka banda debili tam jedzie!!!Heniek powinien wymagać przynajmniej niekaralność i ukończoną szkołę podstawową to odrazu połowa by odpadła!!!

ja już nie mam nerwów nawet tutaj zaglądać za 2 miesiące się zacznie że thiermann wszystkich oszukał. ciężko poczytać kilka postów do tyłu bo się nie chce, najlepiej pisać w kółko to samo mam pytanie, czy banować pajaców bezrozumnych zaśmiecających forum ?



" />WITAM
DZWONIŁAM PRZED CHWILĄ wszystkie wyjazdy zostaną przesunięte nie wiem o ile dlatego że powiedziano mi że mają komplety na hali dotyczy oczywiście kobiet jak szef będzie kazał wzywać to będą dzwonić !!!co do mężczyzn narazie nie ma aż tyle szparagi dlatego jest pauza !!! a kiedy zaczyna się truskawka u Thiermanna mam termin z chłopakiem na 4 maja !!!pewnie pojedziemy z tygodniowym opóźnieniem POZDRAWIAM



" />Do tej pory byłam cały czas pozytywnie nastawiona na wyjazd, jeszcze tam nie byłam. Ale dziś zmieniłam swoje zdanie o 180 stopni. Wszystko było ustalone, mielismy w 4 osoby samochodem razem jechać, termin mielismy na 20 kwietnia. Dzisiaj do jednej dziewczyny dzwonili żeby przyjechała, u mnie cisza, a jeśli chodzi o chłopaków to powiedzieli że teraz nie potrzebują, tylko same kobiety. Miało być dobrze a widzę że wszędzie jest pełno oszustów, no i z tego wychodzi że nie pojadę na tak wychwalane szparagi, miałam jechać z chłopakiem, sama nigdzie nie jadę, mieliśmy być razem (tylko osobno) pracować, teraz się okazuje że całkiem gdzie indziej byśmy byli, zatem firmie Thiermann dziekuję już dzisiaj



" />[quote="Pixi"]Cześć wszystkim. Czy może jest ktoś kto był w tym roku u Thiermanna i może szczerze (naprawdę szczerze) napisać jak tam było?! Ja mam wyjazd 6 lipca i będzie to już chyba borówka. Pozdrawiam. [/quote
ty i tak jedziesz na borówke to nic ci to nie da ze ktos ci napisze jak bylo np.na szparagach...to jest inna bajka.....a jesli chodzi o borówke to jest jej troche,idziesz w rzadku z kolezanka czyli ty znp. z lewej ona z prawej i zrywasz w kobiałki...oczywiscie jest tez akord indiwidualny to jz wiadomo ile zerwiesz to tyle zarobisz...mozna zarobic mniej wiecej 40-50 a nawet60euro dziennie ale oczywiscie musi byc troche tego towaru jak i byc obrotna bo jak bedziesz sie ociagac to druga osoba ci to co lepsze oberwie i ci zostawi odpadki....



" />Praca przy szparagach jak zauwazyl jeden z kolegow jest ciezka i trzeba sie do niej odpowiednio wdrozyc.Trzeba miec duzo samozaparcia by nie ulegac niepowodzeniom , ktora zawsze sa w pierwszych dniach.Nowicjusze zawsze popelniaja jeden podstawowy blad - zadaja pytanie ile zarobia i odrazu przeliczaja na zlotowki.Chca odrazu zarobic kokosy i zrazaja sie pierwszymi niepowodzeniami.Osobiscie pierwszy raz na szparagach bylem u Thiermanna za Hanowerem tzw szarikow 4 lata temu.Warunki mieszkaniowe w miare, praca tez chociaz wtedy firma stosowala akord ruchomy, co kilka dni byla zmieniana stawka za kg. Nie wiem jak jest teraz ale tam nauczylem sie ciac szparagi.Polowy zawsze powtarzal to co w rajce to twoje i nauczylem sie ciac jak najdluzsze bo dla nas liczy sie kilo.Jedne co mi sie nie podobalo w tej firmie to chaos pesonalny, duze grupy po 50 -60 osob, scisk w autobusie i wszech obecne cwaniactwo Polakow - zasada ciecia szparag bierzemy tez pekniecia ale niektorzy olewajac to lecieli swoja raja i nastepnie wpadaja w twoja by tez wyciac tylko te co wystaja a na osobe wypada po jednej rajce i zmiana pola.Cwaniakowie tez nie stosowali sie do innej zasady - klepanie rajek, bo ona musi dac tobie utrzymanie na caly sezon 2 m-ce a nie na 1 tydz./ dla nie wtajemniczonych dziurawa rajka szybciej wysycha a z nia szparaga/.W tej firmie nie przejmuja sie, ze nie ma co zbierac, nie masz pewnych zarobkow, jedyne co pewne to, ze potraca tobie za jedzenie i spanie.Obecnie znalazlem indywidualnego rolnika, grupa jest mala, warunki lepsze finansowe i socjalne ale znalezsc takie miejsce jest dosc trudno ale trzeba szukac.Wiem ,ze za podobne miejsca znajomi placili kase ale zwracalo sie im po jednym sezonie i jezdza po kilka lat.Pozdrawiam przyszlych jak i obecnych szparagowcow



" />Do Edi
Ja byłam tylko na sortowaniu szparagów, ale nie u Thiermanna, a wiadomo że wszędzie jest inaczej. Było ciężko, a raz nawet pracowałam 20 godzin jednej doby. Ale to sortowanie, w polu zapewne jest dużo gorzej, bo trzeba się cały czas schylać. Z tym co ludzie piszą to różnie bywa i na wszystko trzeba przyjąć poprawkę. Wiadomo że nikt tam nas nie posadzi,ale jak się ma silną motywację to raczej da się wytrzymać. Ja osobiście trochę się obawiam zbioru szparagów na polu i cały czas się zastanawiam,gdybym była pewna że trafię na halę to ok, ale tak to nie wiem. A na kiedy masz termin? ja 19 kwietnia. A i jak byś mogła jeszcze to napisz co Ci ta Pani powiedziała jak tam dzwoniłaś.



" />Ludzie ,naprawde zastanówcie sie czy warto tam jechac.Zapisałem sie do Thiermanna w grudniu 2009 roku na szparagę.poniewaz 3 razy byłem na zbiorach to wiem ze sezon zaczyna sie kwietniu a konczy około połowy czerwca,Dzisiaj zadzwoniłem do tej babki z bióra a ona mi bredzi ze ja mam termin na 30 maja bo u nich sezon zbioru szparagi trwa do wrzesnia "hhhaa looloo" i ze najpierw jadą sprawdzeni wycinacze a ja mam przyjechac na koniec maja i dopiero musze udowodnic ze potrafie zbierac-"smiech na sali".Jesli twierdza ze zbiór trwa do wrzesnia i ze 30 maja to dopiero poczatek sezonu to sa mocno ..cenzura..** albo nienormalni.Naprawde zastanówcie czy wato wywalic pieniadze na wycieczkę.


Pozdrawiam



" />Wie ktoś może , gdy wysłało się już papiery z tymi wszystkimi pieczątkami i wogóle wszystkim,to nie byłem nigdzie ubezpieczony, czy mogę się teraz ubezpieczyć na bezrobociu czy nie? bo zamieżam jechać na szparagi w kwietniu do firmy Thiermann a gdybym się nie ubezpieczył przed tym wyjazdem musiał bym się wracać na początku czerwca bo na wrześień zamierzam jechać znowu do niemiec ale nie do tej firmy tylko do monachium a ubezpieczenie jest tam potrzebne i w czerwcu się wysyła papiery.Jak myślicie mogę?



" />Dokładnie tak jest,pojedyncze truskawki tez czeba zebrac.Ja w piatek wruciłem z szariku byłem na szparadze i tez na poczatku wieczylismy pola za 20 -30 euro dniówki bo ktos to musi zrobic a Thiermann wten sposub sie zabezpiecza sciagajac ludzi,by towar na polu sie nie zmarnował.Ogulnie rok dla szparagi,truskawki i borówki bedzie do bani i niema sie co oszukiwac.A jeszcze w piatek na polach z truskawka były same kwiatki wiec tez na kokosy nie liczcie jadac teraz na truskawke


.

 

 

 

 

 

 

Copyright Toteramy – Hyde ParkAll Rights Reserved
 

 

Design by: DesignersPlayground