Company Name

Toteramy – Hyde Park

Ja kiedyś, w wieku mniej więcej 11 lat planowałam, że jak będę dorosła to będę robić dziary Po pewnym czasie plany się zmieniły, a z moich własnych, dotyczących wytatuowania sobie kilku tribali też żaden nie został zrealizowany. Miało na to wpływ conajmniej kilka czynników. Po pierwsze jestem osobą, która ciągle się zmienia - zmieniają mi się gusta i to, co podoba mi się dzisiaj, nie musi podobać mi się jutro. Plan wytatuowania sobie logo ulubionego zespołu na szczęście nie doszedł do skutku, bo teraz mój gust ewoluował i to, co kiedyś uwielbiałam, dzisiaj mnie już niespecjalnie interesuje. Po drugie - wzory też z czasem przestają nam się tak bardzo podobać. Np. kiedyś ogromne wrażenie wywierały na mnie tribale, wszystkie ornamenty, to było oryginalne, miało w sobie po prostu coś. Teraz co piąta dziewczyna ma tribala na lędźwiach, a mi to zainteresowanie ornamentami na ciele po prostu przeszło, bo za dużo już spotkałam osób, które miały podobny pomysł na ozdobienie ciała.

Wiem, że zabrzmię jak straszny wapniak, i gdybym słyszała to z 10 lat temu to sama siebie bym wyśmiała, ale uważam, że w tak młodym wieku nie ma sensu robić sobie tatuaży - gdy kształtują się nasze poglądy, gdy nie wiemy jeszcze, jaki symbol mógłby towarzyszyć nam przez resztę życia. Dowodem na to, jak często ludzie robią błąd, tatuując sobie coś na ciele jest popularność laserowych zabiegów usuwania tatuaży, które są droższe od samego zrobienia. Moim zdaniem więc wzór, którym zamierzamy ozdobić ciało to powinien być przemyślany, mądry wybór, który będzie miał sens nawet, jeśli odmienimy kiedyś nasze życie i nasze poglądy. Nie ma wg mnie więc sensu tatuowanie sobie imion partnerów życiowych (bo tak naprawdę to nigdy nie wiadomo, czy będziemy z nimi zawsze). Tatuaż powinien coś oznaczać, mieć dla nas samych jakąś konkretną wartość. Ostatnio gadałam z moim facetem i rozmawialiśmy na temat tatuaży (sam planuje zrobić sobie dziarę, ale w jego przypadku będzie to raczej przemyślany wybór) i opowiadał mi, jak oglądał wywiad z jednym tatuażystą. Gość opowiadał, że przychodzi do niego mnóstwo panienek, które od wejścia mówią: "a poproszę jakiś chiński znaczek" - i jest im obojętne, co wytatuowane znaki będą oznaczać. Koleś ma pod ręką teraz zawsze jakieś chińskie słowa z tłumaczeniem, by wiedzieć chociaż, co tym dziewczynom tatuuje. Czy postępowanie osób, które robią sobie tatuaż dla samego tatuażu jest mądre, pozostawiam Wam samym do przemyślenia.

Ja ogólnie nie jestem ani za, ani przeciw. Jeśli już to tatuaże podobają mi się w miejscach, które łatwo jest zakryć, czyli np. ramię - bo zrobisz sobie tatuaż na dłoni, albo na szyi i potem jest problem, gdy znajdziesz sobie jakąś poważną pracę, w której obowiązuje dress code i w ogóle. Tatuaż powinien być naszą prywatną sprawą, a wiele osób traktuje go jako ozdobę bardziej dla "publiczności" niż dla samych siebie. Takie podejście mi się nie podoba, no ale cóż - każdy robi co uważa za słuszne.


.

 

 

 

 

 

 

Copyright Toteramy – Hyde ParkAll Rights Reserved
 

 

Design by: DesignersPlayground