Company Name

Toteramy – Hyde Park

AiW podobny temat był już założony na tym forum w dziale zdrowie zerknij tam jest on rozbity na dwie części pierwsza dotyczy Toxocarozy czyli glisty psiej u psów druga zaś dotyczy ludzi. Zgadzam się z Tehrios lepiej jest przebadać psa i podać leki na odrobaczenie wtedy gdy faktycznie stwierdza się w kale jaja pasożyta. Najczęstsze gatunki robaków występujące u psów to wśród robaków obłych Toxocara cani oraz włosogłówka natomiast wśród robaków płaskich prym wiodą Dipyilidium caninum (tasiemiec psi) choć również stwierdza się zachorowania na Diphillobotrium latum(bruzdogłowiec szeroki) oraz tasiemce z gatunku Echinococcus granulosis i Echinococcus multrilocularis (bąblowce).
Problem z badaniem kału u zwierząt polega na tym iż nie każde ludzkie laboratorium dysponuję kadrą umiejącą rozpoznać gatunki zwierzęce a im mniejsze laboratorium tym niestety prawdopodobieństwo wykrycia mniejsze. Prowadziłam badania wśród dzieci przedszkolnych była to dość duża populacja która wcześniej wymagała uzgodnienia z kierownikiem laboratorium. Pani kierownik przedstawiła mi ograniczenia metody którą są wykonywane badania co niesie ze sobą duży margines błędu czyli robaki mogą być , mogą być jaja w danej próbce i mogą nie zostać wykryte.
Jakiś czas temu mój wet wspominał o jakiś zestawach do samodzielnego przygotowywania preparatu który potem można obejrzeć pod mikroskopem jestem ciekawa czy tylko mówił o nowinkach ze świata czy też już niebawem będzie można taki zestaw nabyć lub przy pomocy niego wykonać takie badanie u weta nawet na głębokiej prowincji.
Pozdrawiam - airgialla



Siedzi sobie tasiemiec w jelicie i żre. Nagle widzi biegnące w panice
bakterie. Pyta się:
- Co się stało?
- Uciekaj tasiemiec, uciekaj! Antybiotyki nadchodzą!
- Eee tam, głupoty gadacie - mówi tasiemiec i dalej i żre. Nagle widzi
uciekająca z walizkami glistę ludzką.
- Ty, glista! Co się stało?
- Uciekaj tasiemiec, antybiotyki nadchodzą!
Tasiemiec tym razem wystraszył się, spakował się i idzie w dół jelita.
Idzie, idzie, doszedł do końca, i widzi glistę ludzką, która siedzi na walizkach i płacze.
- Co się stało? - pyta tasiemiec, a glista na to:
- Uciekła mi kupa o czternastej!
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Spowiedz, ksiadz wszystkich obsluzyl wiec siedzi w zadumie w konfesjonale. Zaciekawiona dziewczynka 3-4 latka krazy wciaz kolo niego w koncu niewytrzymala i zagladajac do ksiedza mówi na caly glos
- a ty co zesrales sie, czy co, ze tak cicho siedzisz?
-------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dlaczego Mojżesz przeprowadził Żydów przez morze? - Bo wstydził sie przez miasto.




UFO przyleciało na Ziemię z misją odnalezienia technologii ludzkiej cywilizacji.
UFO wraca i kosmita składa raport:
-Niestety nie znaleźliśmy tam nic technologicznego. Ale przechwyciliśmy bożka, któremu oddają cześć.
I z dumą pokazuje telewizor.


Ile czasu spędzacie przed TV?
I w co się gapicie?
W głupkowate tasiemce, kreskówki, kina akcji przerywane co 10 minut 15 minutowymi reklamami, czy może wiadomości ukrywających fakt istnienia PJKM, podające wybiórcze informacje, i wmawiające osobom takim jak Valen, że wybory parlamentarne to prezydenckie?

Ja osobiście namówiłem matkę na zdjęcie kablówki w styczniu, kiedy to wychodziło na to, że jedynym oglądającym był mój młodszy brat spędzający czasem i 6 godzin dziennie przy kanale Cartoon Network
Od tego czasu wiadomości czerpię z netu, na brak filmów, tymbardziej dobrych, też nie narzekam
Po co wam telewizory?



Kolego onyx, prosze nie wklejaj takich tasiemcow, dawaj linka najwyzej. Zle sie to czyta

Poza tym uwidacznia nam sie klasyczny spor miedzy dwoma osobami, z ktorych kazda pisze co innego i uwaza ze ma racje. Ladnie tu wyszlo, ze oboje maja racje, kazdy w swoim miescie. Jedna osoba mieszka w malym miescie, druga w duzym i okazuje sie, ze swiat wyglada u nich zupelnie inaczej Pozniej oboje pisza, ze wszedzie jest tak jak u nich. To takie ludzkie Wiec nie klocmy sie panowie, gdyz wszyscy maja racje, i wystarczy ze dodacie, gdzie robicie pomiar Mi tez wydaje sie, ze swiat jest taki jak w Krakowie, ze szczegolnym urokiem panow na dzwigach i brakiem wolnych kanalow




Zaraz, ale ten koreańskie nie są samurajskimi, prawda?
Nie?

W tym roku wchodzi FMA, Angel i Furuba - to się sprzeda, tego możemy być pewni. Poza tym Rounin, czyż wg twojej poprzedniej logiki tytuły "gorsze" (w twojej ocenie) nie powiny sprzedawać się szybciej i "bardziej"? Heh, ciągle uważam te 2 tytuły za pomyłkę.

Moim zdaniem zrobili wielki krok naprzód gdyby zdobyli Slam Dunka, albo jeszcze lepiej REALa. Dlaczego? Ten sam autor (kreska I scenariusz) - czyli już trochę znany, parę osób go lubi, parę nie, ale pewna grupa jest już ustawiona. Dwa: temat, koszykówka, nie mamy mangi o tym w Polsce, a REAL to koszykówka + coś znacznie więcej. I to jest właśnie punkt 3 - coś więcej: bardzo poważny dramat o życiu, przekazany w bardzo przełkliwy sposób, bez zbędnego melodramatu, bardzo ludzkie itd. I ostatnio atut - jak dotąd tylko 5 tomów REAL by się sprzedał, jestem tego pewien. No, a Slam Dunk może też, ale to tasiemiec :/



Dobra, napiszę jeszcze raz moją listę, ale tym razem ułożone w odpowiedniej kolejności

1.S.Erikson "Malazańska księga poległych" - czytam kolejne części i według mnie jest to po prostu cudo
2.G.RR. Martin "Pieśń lodu i ognia" - intrygi i kreacje bohaterów mówią same za siebie
3. J.R.R. Tolkien - "Władca pierścieni" - wybacz mistrzu, ale musiałeś ustąpić miejsca młodszym ale od tego zaczęła się moja przygoda z fantastyką i Tolkien zawsze będzie u mnie wysoko
4.R.S. Bakker "Mrok, który nas poprzeda", "Wojownik - prorok" - wielka polityka plus magia, poza tym wielkie brawa za postać Kellhusa.
5.J.A. Zajdel "Paradyzja", "Cała prawda o planecie Ksi", "Cylinder van Troffa" - trafne spojrzenie wgłąb ludzkiej natury.
6.T. Pratchett "Świat dysku" - ironiczne spojrzenie na otaczający nas świat, ale również na cały nurt fantastyczny.
7.J. Carey - cykl Kusziela - za bardzo udaną kobiecą postać Fedry.
8.A. Sapkowski "Saga o wiedźminie" - Geralt zasługuje żeby o nim wspomnieć.
9.K.E. Wagner "Kane" - według mnie postać o wiele lepsza niż osławiony Conan (ale mają wiele wspólnego)
10.G. Cook "Czarna kompania" - tasiemiec, mimo wszystko czytało się go z przyjemnością (a z pewnością pierwsze tomy)

Starczy, 10 to piękna liczba




mam do was pytanie odnosnie miesa swini. Czy mieso ktore sie kupuje na targach i tym podobnych miejscach moze byc zarazone jajami tasiemca-tzn wągrami? Jeżeli kupujesz w miejscach, gdzie kupują też ludzie tzn nie jest to stricte mięso dla psów tylko ludzkie, to powinno być badane... Chyba nawet musi być badane.



dowiedzcie sie o cene odkupienia (bo to zawsze drazliwy temat) i zalozcie malej temat

najpierw ja jednak lepiej odkupcie, zanim oddadza byle komu te beagielke

sama mam Fendera z "odrzutu" a to przesmieszny psiak ten moj beagle

anetta, jak ja sie mam z Toba umowic, bo do tej pory ciagle mi cos wypadalo

moj maz mowi, zeby Fendera nie uczyc "wystawiania" bo przeciez i tak go trzeba bedzie wykastrowac, nie ma 100% pewnosci co do tego czy jego choroba sie przenosi czy nie

na razie znowu go odrobaczamy i to juz chyba 6-7 raz od jego narodzin (5 razy u mnie), ciagle z tymi kupami cos nie tak i jest podejrzenie tasiemca. wczesniej po pierwszym odrobaczeniu u nas wyszly z niego tegoryjce, to sie tak smiesznie nazywa a wyglada wyjatkowo obrzydliwie i sie cala psia i ludzka rodzina tez odrobaczala




  Pierwsza myśl paniczna: "O Boże!!! Olo się wprost zajadał jagódkami prosto z krzaczka!!! Co zrobić? Jakie badania?? Uśmierciłam moje dziecko!!!![img]/images/forum/icons/shocked.gif[/img]"

Po chwili przyszło opamiętanie. Przecież kleszczy, tasiemca i glisty ludzkiej nie zrzucili nam tu z kosmosu. Nasi dziadowie i pradziadowie też żyli pośród tych niesympatycznych stworzeń, jedli jagody prosto z krzaczka, grzebali w piachu pełnym odchodów, nie przeprowadzali dezynfekcji po każdym kontakcie ze zwierzęciem i bywało, że dożywali osiemdziesiątki wolni od "żarłocznych lokatorów". Tasiemca można dostać nawet jedząc rybę. Nie zamierzam rozbudzać w sobie kolejnej fobii. Nie ogłoszono epidemii a sam fakt istnienia pasożyta jest straszny nie powiem ale nie na tyle, żeby mnie wpędzić w paniczny lęk przed wejściem do lasu. Zamierzam jeździć na jagody, zbierać, jeść ich bez uprzedniego umycia już nie będę. Jeżeli pod tym postem napiszą przynajmniej trzy osoby, które w zeszłym roku zaraziły się bąblowicą, to zrezygnuję z jagód na stałe. Bardzo wątpię, żeby się znalazły aż trzy osoby zakażone, pośród tysięcy odwiedzających forum. Strasznych chorób są tysiące. Myślę że łatwiej złapać opryszczkę (lub co gorszego) w publicznej toalecie niż bąblowicę z krzaczka jagód.[img]/images/forum/icons/wink.gif[/img]


Aga i Olo (11.01.2002)


.

 

 

 

 

 

 

Copyright Toteramy – Hyde ParkAll Rights Reserved
 

 

Design by: DesignersPlayground